Zaznacz stronę

Impreza w domu to wyzwanie dekoracyjne i organizacyjne (a dla tych ambitniejszych – również kulinarne)…

Impreza w domu to wyzwanie dekoracyjne i organizacyjne (a dla tych ambitniejszych – również kulinarne). Z racji mojego wieku, nie będę dzisiaj pisać o szalonych, głośnych imprezach na kilkanaście lub kilkadziesiąt osób – te czasy już dawno za mną, choć z pewnością warunki do organizowania takich imprez mam teraz znacznie lepsze – mam własne mieszkanie i nie muszę na przykład ukrywać faktu organizacji imprezy przed niczego nie podejrzewającymi rodzicami, którym zdarzyło się akurat wyjechać na weekend pierwszy raz od lat. (Bad, bad girl!).

Napiszę za to kilka słów o tym, jak przygotować mieszkanie, gdy planuje się do niego zaprosić kilka osób np. po to, aby uczcić jakieś wydarzenie. W ostatnim czasie miałam okazję organizować w domu wieczór panieński dla przyjaciółki i przekonałam się, jak wiele jest z tym zamieszania. W przeciągu kilku tygodni zabiorę się za organizację własnych urodzin, więc tym bardziej czuję, że powinnam tematowi poświęcić chociaż kilka chwil 🙂

Jak przygotować mieszkanie na imprezę?

Postaram się się w kilku punktach streścić, jakie przygotowania do imprezy wydają mi się kluczowe.

  • Po pierwsze – sprzątamy! Nie chcemy przecież, żeby nasi goście przykleili się do podłogi albo musieli otrzepywać się z psiej sierści po kilku chwilach spędzonych na kanapie 🙂 Niestety rezultaty tego sprzątania nie utrzymają się długo, bo po imprezie trzeba będzie posprzątać jeszcze raz, ale trudno. Czysto – przynajmniej na początku – musi być!

  • Po drugie – chowamy delikatne przedmioty. Jeśli zamierzamy w domu gościć kilka osób, może zrobić się tłoczno. Nie mówię już nawet o tym, że po kilku drinkach każdemu może zdarzyć się zrzucić coś z szafki czy półki. Drobne i delikatne przedmioty można na czas imprezy pochować do szafek czy szuflad i w ten sposób uniknąć ryzyka strat.

  • Po trzecie – przygotowujemy odpowiednią ilość miejsc siedzących. Każdy gość powinien mieć komfortowe miejsce, więc zorganizujmy przestrzeń najlepiej jak się da. Dodatkowe krzesła zawsze można pożyczyć od sąsiadów, chociaż ja jestem fanką bardziej „luźnych” rozwiązań i ostatnio po prostu ułożyłam na podłodze wielkie puchate poduchy, na których każdy mógł się wygodnie rozłożyć.

  • Po czwarte – dekorujemy. W zależności od tematyki imprezy, oczywiście. Na wieczór panieński były to białe i złote baloniki, złota girlanda i kilka kolorystycznie dobranych ozdób na stół – bez przesady i przepychu. Jest to jednak dość charakterystyczna impreza – w innych przypadkach, np. podczas nadchodzących właśnie moich urodzin, dekoracje planuję znacznie skromniejsze i będą ograniczały się głównie do stołu.

  • Po piąte – przygotowujemy łazienkę. Niech goście czują się w niej najbardziej komfortowo jak to możliwe. Na czas imprezy warto pochować wszystkie osobiste rzeczy takie jak szczoteczka do zębów czy maszynka do golenia. Na wierzchu zostawmy mydło oraz świeże ręczniki, trzeba też zadbać o przyjemny zapach, więc przyda się jakiś miły odświeżacz powietrza (z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdzają się te elektryczne). Poza tym łazienka musi być nieskazitelnie czysta – przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia. W czasie trwania imprezy warto zajrzeć do niej kilka razy i ewentualnie ogarnąć to, co zdążyło się tam w międzyczasie zmienić 😉

Oczywiście to tylko początek przygotowań w mieszkaniu. Ci, którzy decydują się na samodzielne przygotowanie i zaserwowanie menu oraz drinków, będą mieli mnóstwo znacznie poważniejszej i bardziej odpowiedzialnej roboty. Jeśli chodzi o mnie – to czysta przyjemność (choć nie gwarantuję, że efekty wszystkich zadowolą – szefem kuchni na pewno nie jestem! Ale staram się, to chyba ważne?). Trzeba też przygotować stół, barek, muzykę i… jakieś atrakcje. Jeśli spotykamy się w znanym i zaprzyjaźnionym gronie, wiele rzeczy wychodzi po prostu spontanicznie. Mimo to warto mieć w zanadrzu pomysły na to, co można wspólnie robić, gdy impreza zaczyna przymierać. No i ostatnia rzecz… sąsiedzi. Jeśli chcemy trochę pohałasować do późna, warto ostrzec ich i grzecznie zapytać, czy nie mają nic przeciwko. To pozwoli zachować dobre relacje.

A Wy organizujecie imprezy w domu? Jak się do nich przygotowujecie? A może wolicie nie narażać swojego mieszkania na takie doświadczenia? Dajcie znać w komentarzach 🙂

O mnie

Mam na imię Justyna i od kilku lat interesuję się aranżacją wnętrz. Miałam do tej pory okazję przygotować kilka projektów aranżacji na potrzeby znajomych, ale moim marzeniem jest zająć się tym profesjonalnie.